Partnerzy
Lwówek Śląski
Miasto i okoliczne wsie (28) mają przebogatą historię. Sam Lwówek już w 1217 roku otrzymał prawa miejskie, a w XIV wieku liczył ok. 11 tys. mieszkańców, nieco więcej, niż dziś. W owych czasach był jednym z największych miast Śląska, głównie dzięki złotu, dobywanemu w pobliskich Płakowicach. Miasto i wsie gminy przeżywały później różne koleje losu, niewolne od kataklizmów
wojennych. Tu w jednym tygodniu, 22-29 sierpnia 1813 roku, Napoleon dwukrotnie walczył z Prusakami, zwyciężając w pierwszej bitwie i ponosząc dotkliwą klęskę w drugiej. Pamiątką historii, jedną z najpiękniejszych, jest Ratusz, jaki trudno znaleźć gdzie indziej, z zachowanymi pieczołowicie wnętrzami, w tym mini-muzeum złota, izbą tortur, itp., a także fragmenty murów obronnych z dwoma wieżami – Lubańską i Bolesławiecką, czego nie zdołały uchronić inne miasta regionu. Wizerunek Lwówka Śląskiego dopełniają piaskowce, czasami wypiętrzone, jak Szwajcaria Lwówecka, albo widoczne tylko w wychodniach.
Lubomierz
Jedno z najmniejszych miasteczek Polski, liczące niespełna 2 tys. mieszkańców (siedziba gminy złożonej z 13 sołectw), zyskuje nową sławę dzięki temu, że sam Lubomierz i otaczające go wsie chętnie wybierane były przez twórców filmów na efektowne, bezpretensjonalne plenery. Trylogia „Samych Swoich”, kultowej komedii polskiej dała impuls do organizacji Festiwalu Komedii Filmowych, a ten rozsławia Lubomierz na nowo już od dekady. Jeden z największych kościołów (pw. Św. Maternusa) mógłby bez trudu pomieścić wszystkich mieszkańców naraz, a w mieście istnieje jeszcze kilka innych świątyń. Okolice Lubomierza odwiedzali – niestety, głównie przy okazji wojen – wielcy ówczesnego świata – poza Napoleonem, który zajechał do Pławnej (1807), król szwedzki, Karol XII (1706 w Olesznej), czy Fryderyk Wielki z Prus (1759). Pobliski Radoniów zyskał cichą sławę w latach 1954-62), kiedy wydobywano tam rudę uranu. Dziś życie toczy się spokojniej, a na fragmentach zlikwidowanej linii kolejowej powstały długie odcinki wygodnej i ciekawej trasy rowerowej.
Lubań - gmina
Dobre gleby i wartościowe kopaliny – to majątek tej wiejskiej gminy (12 sołectw, 13 wsi). Duże gospodarstwa rolne odżywają teraz, a bazalt, glinka ceramiczna, piaski i żwiry uzupełniają gospodarczy wizerunek. Ale znakiem tej gminy i w jakiej części całej tej krainy, jest jednak cis z Henrykowa Lubańskiego – najstarsze drzewo w Polsce, którego wiek obliczany jest na 12 – 13 stuleci. Wokół cisa tworzy się legenda i magia, wdrażany program przewiduje wysadzenie w okolicy ponad 1300 cisów i to działanie już rozpoczęto, podobnie, jak promocję imienia Henryk, które może ostatnimi laty traci nieco swoją dawną popularność, ale „Imieniny Henryka w Henrykowie” są przedsięwzięciem, które ściąga najsławniejszych Henryków i Henryki na ten dzień nie tylko z Polski. Tym bardziej, że jeden z najważniejszych zabytków gminy – kościół pw. Św. Mikołaja w Henrykowie Lubańskim, gospodarz imienin, jest niezwykłą budowlą, otoczoną krużgankami, jakby został gdzie indziej postawiony i przeniesiony pod Lubań.
Siekierczyn
Wieś, siedziba gminy dla 10 pozostałych wsi i kolonii ma tradycje sięgające XIV w. Tutejsze obszary były własnością klasztorów, rodów rycerskich i pobliskiego Lubania, a budowali swoje domy i Niemcy, i czescy eksulanci (uciekinierzy na skutek prześladowań religijnych), a początek dali Bieżuńczanie, plemię zachodniosłowiańskie, serbołużyczanie. Siekierczyn zasłynął w swoim czasie produkcją wyszukanej tkaniny – adamaszku, wytwarzanym głównie w Rudzicy, a już w XX w. – kopalinami. O ile bazalt dobywany jest nadal o tyle węgiel brunatny, którego kopalnie (głębinowe, a nie odkrywkowe!) już nie budzi zainteresowania górników. Tędy wiodła jedna z najbardziej popularnych dróg kupieckich, bowiem kiedy nieodległe Goerlitz otrzymało kłopotliwe dla wędrownych kupców „prawo składu”, zmuszające handlowców do kilkutygodniowych postojów, to wytyczyli dla swoich wozów nową drogę, przez Zittau, Frydland i Siekierczyn, by stąd decydować, czy kierować się na wschód, na Śląsk, czy do portów Bałtyku i Morza Północnego.
Leśna
Gmina na (wygasłych) wulkanach, położona w obszarze o niezwykłej rzeźbie terenu. Stożki wulkaniczne przyciągają amatorów geologii, a dwa jeziora zaporowe – Leśniańskie i Złotnickie – zwolenników wodnej rekreacji. Szlaki konne i rowerowe, gospodarstwa agroturystyczne, czy tor kajakarstwa górskiego dla wyjątkowo sprawnych – to oferty szczególnie wyszukane. Nic dziwnego, że tutaj istnieje jedyny w Polsce zachodniej klub kajakarstwa górskiego, a leśniańscy slalomiści
zaliczają się do czołówki Polski. Zamek Czocha – jedna z najbardziej okazałych warowni, strzegących w swoim czasie pogranicza śląsko-łużyckiego, zachował się do dziś w świetnym stanie. Ciekawostką z pewnością jest murowana szubienica na wzgórzu w sąsiednich Stankowicach, która dziś pełni rolę… klubu rozrywkowego. Leżące kilka kilometrów dalej miasteczko dawnych górników złota – Złotniki – przypomina swoim widokiem o tym, że złoto nie przynosi trwałego bogactwa.
Gryfów Śląski
Miasto, położone w zakolu Kwisy i 7 okolicznych sołectw ma – podobnie jak inne tereny Pogórza – niezwykle bogatą historię. Trudno wręcz ustalić kiedy powstało, choć wiadomo, że ok. 1242 r. miało już prawa miejskie, a potem przeżywało przeróżne koleje losu, bo w wyniku klęsk żywiołowych, epidemii, wojen i innych zdarzeń w XV wieku oszacowano ludność miasta na… 11 osób! Krótko później Gryfów Śląski odżył. Wszedł w okres prosperity, wynikający głównie z handlu z całą Europą i produkcji włókienniczej. Po wiekach dobrobytu zostało w mieście sporo pamiątek, w tym nader oryginalny kościół pw. Św. Jadwigi, późnogotycki, z renesansowym zdobieniem wnętrz i unikalnym epitafium zastygłych w kamieniu rycerzy i dam z rodu Schaffgotschów. Uważny turysta spostrzeże i kaplicę Leopolda na pobliskim wzgórzu, powstałą w miejscu, gdzie władca zgubił (i znalazł rok później) pierścień zaręczynowy, czy jedyny bodaj w świecie pomnik… wagarowiczów, którzy wprawdzie umknęli z lekcji, ale gdy zobaczyli pożar – zaalarmowali straże. Tylko dwie postacie urwisów i porzucony tornister – zdobiące fontannę w rynku – przypominają o tym incydencie.
Wleń
Miasto w zakolu Bobru, uroczo położone, zbudowane z woli Henryka Brodatego i jego żony, Jadwigi Śląskiej, uznawanej za „dobrą duszę” tych ziem, choć pochodzącą skądinąd. Została później świętą, bo tak wysoko oceniono jej zasługi dla budowy, nie tylko kościołów. We Wleniu ma swoją „ścieżkę”. Trakt Św. Jadwigi wiedzie po najciekawszych zakątkach tego ciekawego, choć niewielkiego miasteczka. Wleń jest sercem Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, wyjątkowo malowniczego obszaru Pogórza. Gródek Wleński, górujący nad miastem i wysoka wieża, wystająca ponad korony okalającyc ją drzew przyciąga zwiedzających. Wprawdzie nie ma tu tłumów, ale jeśli ktoś szuka spokoju w wędrówce – trudno znaleźć sposobniejsze ku temu miejsce. A nieopodal – rozległe Jezioro Pilchowickie. Atrakcją może być m.in. przejazd pociągiem jadącym wzdłuż J. Pilchowickiego i w tunelach skalnych (najdłuższy 320 m).
Olszyna
Najmłodsze miasto Dolnego Śląska. Tę rangę nadano Olszynie 1 stycznia 2005 r. Sławna już z górą wiek z produkcji mebli. W tutejszej fabryce wynaleziono i opatentowano popularny do dziś rozsuwany stół (1879), a meble stąd zdobią m.in. dom Hauptmanna w Jagniątkowie, pobliski Zamek Czocha i inne. W gminie (9 sołectw) są świetne warunki do przeróżnych form rekreacji i do wyczynu. Istnieje tu jeden z nielicznych, coraz bardziej znany tor motocrossowy, na którym odbywają się także międzynarodowe zawody. Atrakcję gminy stanowią pałace i przyległe do nich parki, a także – może przede wszystkim – oba jeziora zaporowe, Leśniańskie i Złotnickie.
Nowogrodziec
Leżące na pograniczu Pogórza Izerskiego i Borów Dolnośląskich miasteczko jest centrum obszaru wydobywania specjalnych gatunków glinki – ceramiki szlachetnej, tzw. białowypalającej się, ale i innych gatunków – ogniotrwałych, kamionkowych, itp. Gmina wielokrotnie wyróżniana w rozmaitych konkursach gospodarności, składa się z miasta i tuzina sołectw. Może właśnie ze względu na widoczny etos pracy tu została ulokowana ważna podstrefa Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Podobnie, jak Wleń, Nowogrodziec rozwinął się w wyniku decyzji Henryka Brodatego, który postanowił zbudować tu w XIII w. zamek dla ochrony pogranicza, a potem ofiarował tę budowlę żonie, Jadwidze, która z kolei przekazała go zakonowi magdalenek. W okolicy Nowogrodźca osiedlili się po wojnie głównie uchodźcy z Bośni i Hercegowiny. Ich potomkowie nadal kultywują tradycje, pielęgnują język i obrzędy, a na efektowne spotkania, z pieśniami, tradycyjnymi potrawami i pokazami zwyczajów, ściągają liczni goście.
Platerówka
Najmniejsza gmina w Polsce, raptem ok. 1,7 tys. mieszkańców i 4 wsie, ale… Wieść niesie, że od momentu powstania najbardziej bitna. Tu osiedliły się dziewczyny z Kobiecego Batalionu im. Emilii Plater, tutaj powstawał o nich film – „Rzeczpospolita Babska” i tytuł filmu oddawał ducha tej gminy. Plateranki odmówiły kolektywizacji, kiedy nastała ta moda, niektóre z nich wyjechały w akcie protestu, ale powróciły i zażądały zwrotu ziemi poprzednio uprawianej i… otrzymały swoje grunty. Potomkowie (i potomkinie) byłych fizylierek zachowały charakter swoich mam i babć, więc aż dziw bierze, że na funkcji wójta rezyduje tu mężczyzna.
Mirsk
Miasto i gmina (17 sołectw) leży u podnóża Gór Izerskich, wzdłuż Kwisy,głównej rzeki Pogórza. Obszar ten, ze względu na dystans od hałaśliwych ośrodków turystycznych Karkonoszy uchronił się przed ekspansją niekontrolowanego budownictwa, stąd przybysz ma szansę widzieć domy zbudowane tu przed wiekiem, a także tereny podlegające specjalnej ochronie, wedle zapisów programu „Natura 2000”, jak choćby „Torfowiska Gór Izerskich”. Łącznie dwa chronione torfowiska zajmują ponad 500 ha. Unikatem jest rzeka Izera – ciek o naturalnym przebiegu, niemodyfikowanym korycie. Kilka wyższych wzniesień – Stóg Izerski, Smrek, Tłoczyna, Kocioł, Kamienica, Izerskie Garby, czy Sępia Góra są naturalnymi punktami widokowymi, skąd rozciąga się obraz gór i pogórza na widoczny na kilkanaście kilometrów. Na terenie gminy znajduje się najwyżej położona w Europie kopania kwarcu „Stanisław” (1.088 m n.p.m.), a niewiele wyżej, na szczycie Stogu Izerskiego (1.107 m n.p.m.) – jedno z najciekawszych schronisk górskich z 1924 r. Ślady eksploatacji bazaltu, ruiny starych gościńców i niezwykle rozmaity krajobraz zachęca wszystkich, którzy poszukują spokojnego odpoczynku, a w miarę gęsta sieć tras rowerowych kusi cyklistów, którzy lubią jeździć w górach, ale po przygotowanych do tego trasach.
Zawidów
Gmina Zawidów leży w południowo-zachodniej części woj. dolnośląskiego, na Pogórzu Izerskim usytuowane jest częściowo na wzgórzu, częściowo w dolinie potoku zwanego Kocim. Swój początek bierze od grodu obronnego zbudowanego na Górze Zamkowej, leżącej na wschód od dzisiejszego miasta. W 1922 r. zostały odkryte fundamenty i mury obronne byłego zamku, zbudowanego wg starego niemieckiego stylu budowy. Wykopaliska wykazały, że dawny zamek pochodzenia niemieckiego istniał już w czasie niemieckiej ekspansji na terytoria słowiańskie, około X lub XI wieku. Zamek uległ zniszczeniu podczas najazdu Husytów w 1427 roku. Z Górą Zamkową związana jest również legenda „Landskronsage”, która mówi o podziemnym skarbie ukrytym w ruinach zamku, którego strzeże „Czarny Pudel” o ognistych oczach
Zawidów południa graniczy z czeskimi Habarticami, od zachodu w bliskiej odległości od miasta rozciąga się granica z Niemcami.
Graniczne usytuowanie miasta miało decydujący wpływ na jego historię. Na przestrzeni wieków przynależało ono do państw, księstw bądź prowincji takich jak: Czechy, Polska, Brandenburgia, Śląsk, Prusy.
Na przełomie V i VI wieku obszar, na którym położone jest obecnie miasto Zawidów, zasiedlony został przez słowiańskie plemiona serbsko-łużyckie, o czym poświadczałyby znaleziska ceramiki słowiańskiej z ok. 1000 r.
Ludność zamieszkująca ów gród poddana została chrystianizacji najprawdopodobniej jeszcze w X wieku. Miasto nawiedzały kataklizmy: pożary, zarazy i rabunki nie były tu rzadkością
Świeradów Zdrój
Dzieje Świeradowa-Zdroju i okolic są nierozerwalnie związane z dziejami plemion łużyckich, a osada która powstała prawdopodobnie pod koniec XIIIw. zawdzięcza im swą nazwę Flyns (później zniemczoną na Flinsberg). Pierwsze informacje o osadzie leśnej oraz istnieniu w górnym biegu rzeki wód o magicznych właściwościach odnaleziono legendach, np. o Lwińcu.
Świeradów Zdrój położony w górach Izerskich w dolinie rzeki Kwisy, to znane i cenione uzdrowisko. Występują tu rzadkie wody zawierające leczniczy gaz radon, leczone są tu choroby narządów ruchu , reumatyczne , kobiece i inne. Miejscowość posiada liczne sanatoria , hotele i pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe, ośrodek sportów zimowych. Zabudowa przypomina szwajcarskie i austriackie uzdrowiskach co stanowi dodatkowy walor tej miejscowości. W latach siedemdziesiątych XX wieku przyłączono do Świeradowa uzdrowisko Czerniawa Zdrój wyspecjalizowane w leczeniu dzieci. W Czerniawie znajduje się całodobowe przejście graniczne do Czech. Atrakcjami Świeradowa są min. Dom Zdrojowy z końca IX wieku z 60 metrową halą spacerową; park zdrojowy z okazami azalii i rododendronów, a także: Czarci Młyn Czerniawie Zdroju i schronisko Chatka Górzystów ostoja dla strudzonych turystów wędrujących po Górach Izerskich.
Stara Kamienica
Stara Kamienica jest jedną z najstarszych polskich wsi, jej początki sięgają XII wieku. Powstała przy starym Trakcie Żytawsko-Jeleniogórskim. Uważa się, że był tu jeden z grodów, czy zamków broniących granicy śląsko-czeskiej czy śląsko-saskiej. Jest to wieś przemysłowa, położona przy szlaku handlowym. Znajdują się tu ruiny rycerskiego zamku zbudowanego w XVI wieku. Ruiny otoczone są fosą, posiadają kamienną wieżę, budynek gospodarczy z XVII wieku, oraz barokową bramę z herbami. W Starej Kamienicy znajduje się gotycki kościół pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela z XV wieku z barokowym ołtarzem i gotycką chrzcielnicą. Doskonały teren do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej z licznymi szlakami turystycznymi.
Zgorzelec
Gmina Wiejska Zgorzelec położona jest w tzw. Obniżeniu Żytawsko - Zgorzeleckim. Na Zachodzie graniczy z miastem Zgorzelec, poprzez Nysę Łużycką z Federalną Republiką Niemiec, a na południu z Republiką Czeską. Bliskość dwóch granic powoduje, że gmina jest atrakcyjną bazą wypadów turystycznych do Czech i Niemiec. Oferuje przyjezdnym bazę noclegowo-gastronomiczną w hotelach, zajazdach i gospodarstwach agroturystycznych.
Teren Gminy Zgorzelec to równocześnie część Puszczy Zgorzelecko-Osiecznickiej. Charakterystyczną cechą miejscowego krajobrazu jest znaczna ilość stawów rozsianych wśród lasów oraz występowanie śródleśnych torfowisk.
Teren Gminy Zgorzelec pod względem turystycznym przedstawia się coraz bardziej interesująco. Tutejsze kościoły, pałace i dwory, jeszcze kilkanaście lat temu zaniedbane, nabierają dawnego blasku i zapraszają by odkryć ich tajemnicze historie.
Warta Bolesławiecka
Warta Bolesławiecka - osada graniczna na styku terytorium lwóweckiego i bolesławieckiego istniejąca już na poczatku XII wieku, której początek dała karczma zwanej "die Warte" . Gminę tworzy 10 wsi i 11 sołectw, w tym jedna Rada Osiedla.Pierwsze wzmianki o osadzie zapisane były w dokumencie lokacyjnym Lwówka z 1217 roku.
W średniowieczu przebiegała przez tereny dzisiejszej gminy "Via Regia" - "Droga Królewska" prowadząca od Hiszpanii aż po Rosję, przy której w XIII wieku powstała osada Thomaswald - dzisiejszy Tomaszów Bolesławiecki . Wieś Wartowice należąca do gminy zasłynęła w świecie z piaskowców podziwianych w całej Europie, zbudowano z niego wiele budowli w rożnych miastach.
Do największych skarbów gminy należą "Gwiezdny Zamek" ,którego ruiny wraz z wałami i podwojną fosą znajdują się w pobliżu Warty Bolesławieckiej i ”Złoty Młyn” funkcjonujący po dziś dzień a którego początki sięgają roku 159. Spotkać tu można bogatą przyrodę w tym wspaniały pomnik przyrody - 400- letni dąb "Dionizy".
Sulików
Sulików jest starą miejscowością położoną w dolinie Czerwonej Wody u stóp Góry Ognistej. Przez wiele stuleci cieszyła się ona prawami miejskimi, co możemy łatwo stwierdzić na podstawie układu zabudowy z centralnie położonym rynkiem. Na wschodnim skraju Sulikowa znajduje się Góra Zamkowa, na której w IX – XI w. stał słowiański gródek obronny. Specjalnością miasteczka stał się wyrób mezolanu zwanego w świecie od miejsca produkcji „sulikowską tkanina”. Mezolan eksportowano do północnych Niemiec, krajów ościennych a również do Ameryki Północnej.
Nieznanym szerzej faktem jest kariera Sulikowa jako uzdrowiska Odkrycie położonych na zachód od miasteczka źródeł dokonali przypadkowo, kopiąc w ziemi, pasterze krów w 1643 r. Po cudownym wyleczeniu jednego z mieszkańców Sulikowa do źródła zaczęli przybywać chorzy z różnych zakątków Łużyc. W 1715 r. komisja złożona 6 medyków ze Zgorzelca i Lubania, przebadawszy wodę, jednomyślnie potwierdziła walory zdrowotne czterech istniejących źródeł i ich skuteczności w leczeniu szeregu dolegliwości (m.in. chorób oczu). Najbardziej interesującymi budynkami Sulikowa są dwa mieszczańskie barokowe domy o konstrukcji szachulcowej i drewnianej podcieniach. Należą one do bardzo cennych reliktów dawnego ludowego budownictwa małomiasteczkowego. Pierwotnie cały rynek otaczały podobne budowle. Niestety w skutek częstych pożarów urokliwa drewniana zabudowa stopniowo kurczyła się. Nieopodal rynku wznosi się okazały i dominujący w krajobrazie miasteczka kościół Podwyższenia Krzyża Św. Najstarszy kościół w Sulikowie był drewniany i już w 1234 r. funkcjonował jako parafialny.




























